Tym razem trafiłyśmy 615 km od Poznania, a mianowicie do stolicy województwa podkarpackiego, podobno prężnie rozwijającego się, a mianowicie, Rzeszowa. Do pokonania pół Polski, zatem warto Rzeszów zwiedzić, w końcu nie samą pracą człowiek żyje. Po krótkim researchu okazało się, że to, blisko 200 tysięczne miasto ma całkiem bogatą ofertę kulturalno-turystyczną, ale o tym za chwilę…

Po pierwsze, jak do Rzeszowa dojechać?

Mamy do wyboru trzy opcje. Podróż samochodem z Poznania zajmuje około 6,5 h. Jeśli wybierzemy PKP, w pociągu spędzimy 9 godzin 45 minut (pociąg nocny, do wyboru miejsca sypialne). Jeśli zależy nam na szybkim dotarciu na miejsce, możemy zdecydować się na podroż samolotem, z przesiadką w Warszawie, na miejsce dotrzemy po dwóch godzinach i 25 minutach. Z racji dużego bagażu zdecydowałyśmy się na podróż samochodem. Droga była w porządku jak zwykle trochę korków okolicy Wrocławia, poza tym, bez większych problemów.

Po drugie, gdzie spać w Rzeszowie?

Śmiało możemy polecić kilka hoteli na europejskim poziomie. Sąsiadujący z największym centrum handlowym w mieście czterogwiazdkowy Hotel Rzeszów, idealny na pobyty i spotkania biznesowe. Natomiast nasz ulubiony to Hotel Metropolitan, położony przy samym rynku. Hotel wyróżniają wyjątkowo przestronne i designerskie pokoje ale przede wszystkim restauracja Browar Manufaktura, gdzie serwowane są śniadania. W restauracji spróbujemy kraftowych piw i, co najważniejsze specjalnie z nimi sparowanych dań kuchni międzynarodowej. Największym atutem hotelu jest niezwykle miła obsługa, która tworzy wrażenie niemal domu rodzinnego, hotel Metropolitan to takie miejsce z którego, po prostu nie chce się wyjeżdżać, idealna baza wypadowa do zwiedzania Rzeszowa i okolic.

Rzeszowski Hotel Metropolitan.
Rzeszowski Hotel Metropolitan.

Po trzecie i chyba najważniejsze, co w Rzeszowie warto zobaczyć?

Malowniczy Stary Rynek, nie duży, otoczony pięknie utrzymanymi XIX wiecznymi kamieniczkami, w których znajdują się niezliczone kawiarnie i knajpki. Jedną z najciekawszych atrakcji rynku, są niewątpliwie, podziemia. Rzeszów od XIV wieku był miastem intensywnej wymiany gospodarczej. W XVII wieku, w związku z rozwojem handlu, a co za tym idzie, zbyt małą przestrzenią do przechowywania towarów, władze miejskie zdecydowały o budowie podziemnych magazynów. Piwnice o głębokości 10 metrów tworzą sieć korytarzy, która od 2001 roku jest udostępniana turystom (bilet normalny 6,5zł; bilet ulgowy 4,5). Jeśli nie boicie się ciasnych i ciemnych pomieszczeń to Podziemna Trasa Turystyczna „Rzeszowskie piwnice” jest zdecydowanie warta zobaczenia.

Zamek w Rzeszowie powstał stosunkowo nie dawno, na początku XX wieku, zbudowano go na miejscu dawnego pałacu Lubomirskich. Obecnie jest siedzibą Sądu Okręgowego, a do 1981 funkcjonowało w nim więzienie, gdzie zamykano przeciwników władzy komunistycznej. W czasie II Wojny Światowej naziści więzili i katowali w Zamku Polaków w tym wielu żołnierzy AK. W związku z funkcją, jaką aktualnie pełni jego normalne zwiedzanie nie jest możliwe, ale malownicza okolica i piękny widok sprawiają, że warto zobacz budynek choćby z zewnątrz.

Rynek w Rzeszowie
zamek-rzeszów

A jakie atrakcje w Rzeszowie znajdą najmłodsi? Chociażby, jedyne Polsce, muzeum dobranocek gdzie zgromadzono oryginalne lalki z filmów kukiełkowych produkowanych w Studiu Małych Form Filmowych SE-MA-FOR w Łodzi. W muzealnych gablotach możemy spotkać bohaterów dobrze znanych nam animacji: Miś Uszatek, Przygody Misia Colargola, Mały Pingwin Pik-Pok, Maurycy i Hawranek, Trzy Misie, Kolorowy Świat Pacyka, Plastusiowy pamiętnik. Są też takie skarby, jak emisyjne pacynki, jedyny istniejący rękopis oraz maszynopisy scenariuszy pierwszej polskiej dobranocki Jacek i Agatka, która swoją premierę w Telewizji Polskiej miała 2 października 1962 roku. Można również podziwiać projekty postaci: Gapiszona, Gucia i Cezara, Pyzy, a także plansz wyświetlanych przed i po emisji wieczorynek. W zbiorach znajdują się liczne folie-kadry z filmów animowanych, szkice, dekoracje, scenariusze, scenopisy i recepty animacyjne. Można tu spotkać bohaterów popularnych kreskówek, Reksio, Bolek i Lolek, Porwanie Baltazara Gąbki, Kangurek Hip-Hop, Pampalini Łowca Zwierząt, Lis Leon, Przygody błękitnego rycerzyka, czy Smerfy.

Jeśli szukacie oferty kulturalnej dla nieco starszych, proponuje zajrzeć do Teatr im. Wandy Siemaszkowej przy ulicy Sokoła. Oprócz klasyki dramatu teatr wystawia unikatowe spektakle związane z ludźmi regionu. W 2016 roku miała premierę sztuka o, chyba najbardziej znanym, sanoczaninie wybitnym malarzu Zdzisławie Beksińskim. Spektakl opisywany jako muzyczne i multimedialne widowisko w reżyserii wybitnego kompozytora Jerzego Satanowskiego, które przeniesie widza w surrealistyczny świat obrazów Beksińskiego. Autorzy spektaklu odwołując się do biografii i twórczości znanego malarza, chcą za pomocą obrazów, muzyki, ruchu, śpiewu i poezji pokazać napięcie, jakie się rodzi pomiędzy artystą a jego dziełem. W tym miesiącu na afiszu Przedstawienie w reżyserii Tomasza Mana to oparta na wątkach biograficznych opowieść o młodzieńczych latach ojca polskiego bluesa. Historia początków jego muzycznej drogi, której pierwszym przystankiem był Rzeszów. Spektakl o potrzebie wolności i miłości – do kobiety, muzyki, ludzi i rodzinnego miasta. A teatr to zawsze dobry pomysł na wieczór.

Po spektaklu warto zajrzeć do nowo otwartego klubu muzycznego LOFF, idealne miejsce dla amatorów clubbingu i muzyki elektronicznej. Klub robi naprawdę duże wrażenie. Projektanci wnętrz spisali się na medal, takiego klubu nie powstydziłyby się największe stolice Europy!

A gdzie w Rzeszowie polecamy zjeść? Nasz pobyt był krótki, zatem nie miałyśmy okazji poznać wielu restauracji. Na lunch wybrałyśmy znajdującą się w tym samym budynku co Hotel Metropolitan, restaurację i browar Manufaktura. Oprócz doskonałych piw własnego wyrobu, manufaktura, oferuje szeroką kartę dań. Możemy wybierać spośród steków, grillowanych mięs czy burgerów. Szef kuchni pomyślał też o roślinożercach, śmiało mogę polecić burgera z ciecierzycy podanego z pyszną kukurydzą w całości. W restauracji miałyśmy też okazję zjeść śniadanie, goście hotelowi mają do wyboru bogatą ofertę zarówno dań ciepłych, jak i produktów regionalnych, za co duży plus!

Browar Manufatura.
Browar Manufatura.

Podsumowując, Rzeszów jest ciekawą alternatywą na weekendowy wyjazd. Jest niesamowitą mieszanką architektury XIX wieku, socrealistycznej i współczesnej. Miasto prężenie się rozwija, co widać po ilości nowych inwestycji czy pełnych restauracjach i kawiarniach. Rzeszów, obok Warszawy jest jedynym miastem w Polsce, które według prognoz będzie się zwiększać a nie zmniejszać. Ludzie chcą tu mieszkać i zakładać rodziny, czują się w mieście stabilnie i bezpiecznie. Stolica Podkarpacia jest niekwestionowanym liderem w wykorzystywaniu unijnych dotacji. Widać to na każdym korku. Miasto jest czyste, pełne kwiatów, wszystkie budynki w rejonie centrum są odrestaurowane. Wydaje się miastem, naprawdę idealnym. Bogata oferta hotelarska i gastronomiczna świadczy o tym, że Rzeszów ma przed sobą świetlaną przyszłość. Przyjedźcie i sprawdźcie to sami. My jesteśmy w tym mieście zakochane!

Komentowanie zostało wyłączone.